Warto oszczędzać pieniądze!

Od dziecka rodzice uczyli mnie oszczędzać. Nie byli pod tym względem surowi lub szczególnie natarczywi, dlatego nigdy nie odbierałam idei odkładania pieniędzy jako coś uciążliwego. Po prostu pokazywali mi, że rozsądnie gospodarując moim kieszonkowym mogę zaoszczędzić na jakąś piękną i drogą zabawkę. Dodatkowo jeżeli nie wymuszałam na rodzicach kupowania mi wszystkiego, co tylko mi się spodoba, dostawałam dodatkowe monety, które skrzętnie wrzucałam do mojej skarbonki. Zorientowałam się wtedy, że pieniądz ma wartość, a zachcianki bywają tymczasowe – jeżeli teraz zrezygnuję z czegoś, najprawdopodobniej szybko przestanie mi być smutno z tego powodu. Będę miała jednak w skarbonce więcej pieniędzy, które pozwolą mi później na kupienie sobie czegoś zdecydowanie lepszego i wymarzonego.

Choć już nie odkładam monet do skarbonki, w dalszym ciągu skrzętnie odkładam pieniądze. Nie żyję jak asceta i nie odmawiam sobie przyjemności, ale potrafię rozgraniczyć co jest jedynie chwilową fanaberią, a co rzeczywiście przemyślanym zakupem. Lubię dobre jedzenie i nigdy na nim nie oszczędzam, jednak często zamiast wyjścia do drogiej restauracji decyduję się na gotowanie w domu, które nie tylko pozwala mi rozsądniej zagospodarować pieniądze, ale także zrelaksować się w kuchni. Znam dużo sposobów na dorabianie pieniędzy poza moją regularną pracą, udzielam korepetycji i od czasu do czasu piszę różnego rodzaju teksty na zamówienie. Dodatkowo zarobione pieniądze zawsze trafiają u mnie od razu na konto oszczędnościowe, ponieważ wychodzę z założenia, że utrzymuję się z połowy mojej regularnej pensji. Moje wykształcenie pozwoliło mi na znalezienie wyjątkowo dobrze płatnej pracy, co dało mi komfort na tyle, że z samej wypłaty mogę odłożyć sporą sumę pieniędzy.

Poza nawykami, które pozwalają mi odkładać pieniądze, dodatkowo zwracam uwagę na to, gdzie moje odłożone pieniądze trafiają. Zawsze porównuję, w jakim banku konto ma najkorzystniejsze warunki i gdzie warto w tym momencie umieścić moje oszczędności. Sprawdzam oprocentowanie i opodatkowanie na lokatach i kontach oszczędnościowych, często przelewam swoje pieniądze między kontami w różnych bankach, korzystając w ten sposób z wysokiego oprocentowania, jakie banki oferują często w pierwszych miesiącach od założenia konta. Wyjeżdżając za granicę i wracając z wakacji za każdym razem zwracam uwagę na to, w jakim kantorze najbardziej opłaca się wymieniać walutę i gdzie jest najmniejszy spread.

Wielu znajomych często pyta mnie, jak to jest możliwe że przed trzydziestką mam na koncie odłożoną kwotę, która jest dwukrotnością wkładu własnego na spore mieszkanie w centrum miasta. Jakim cudem odłożyłam tyle pieniędzy? Zawsze odpowiadam, że podstawą oszczędzania jest konsekwencja. Oczywiście, warto być dumnym z siebie, jeśli w jednym miesiącu odłoży się jakąś kwotę, ale należy pamiętać, że tę kwotę powinno się odkładać regularnie, a nie nagradzać się dodatkowymi zakupami w kolejnym miesiącu. Polecam także rozpisywanie sobie swoich wydatków z najmniejszymi szczegółami, niekoniecznie przez cały czas, ale na przykład przez okres jednego lub dwóch miesięcy. To pozwoli się zorientować, gdzie przepada nam największa ilość pieniędzy. I tak, jeżeli widzimy, że co miesiąc pół wypłaty ginie nam w butikach, a w szafie wisi dwadzieścia koszul jeszcze z metkami, to może warto się zastanowić nad tym, czy nie ograniczyć swojej manii zakupowej, lub sprzedać rzeczy, w których się nie chodzi?

Zawsze zachęcam swoich znajomych do oszczędzania. Zdaję sobie sprawę z tego, że wykształcenie nowych nawyków w dorosłym życiu nie jest proste, ale ostatecznie efekty na pewno warte są ciężkiej pracy.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here