Do pracy za Atlantyk i nie tylko.

Żyjemy w czasach, w których jedną z najważniejszych cech człowieka jest mobilność. Skończyła się epoka, w której całe życie danej osoby zależało od tego, w jakim miejscu na Ziemi się urodziła. Jeszcze do połowy XX wieku panowało powszechne przekonanie, że należy związać się na stałe z miejscem, w którym przyszliśmy na świat. Oczywiście czasami zdarzało się, że ktoś wyprowadzał się z rodzinnego miasta lub wsi. Najczęściej jednak było to spowodowane poznaniem swojej drugiej połówki, która akurat mieszkała w innym rejonie Polski. Nie zmienia to jednak faktu, że dawniej większość ludzi pracowała i pozostawała do końca swoich dni w tej samej miejscowości, w której przyszła na świat i chodziła do szkoły.

Na przełomie XX i XXI wieku sytuacja uległa diametralnej zmianie. Deficyt pracy, zmiany ustrojowe i zwykła chęć podróżowania i poznawania świata sprawiły, że coraz więcej osób zaczęło decydować się na wyjazd. Najbardziej popularnym motywem zmiany miejsca zamieszkania było poszukiwanie lepszych perspektyw na życie. Chęć zwiększenia własnych możliwości rozwoju zawodowego nadal bardzo motywuje Polaków do szukania szczęścia za granicą.
Jeżeli chodzi o kierunki emigracji, to zmieniały się one z czasem. W XX wieku marzeniem wielu była praca w USA. W wielu rodzinach był jakiś krewny za oceanem, który w czasach komunizmu przesyłał do Polski paczki z niedostępnymi u nas ubraniami czy słodyczami. Praca w Stanach Zjednoczonych utożsamiana była z wyrwaniem się z szarej, polskiej rzeczywistości. Wiele osób marzyło o zrobieniu spektakularnej kariery. Nie bez powodu mówi się przecież, że w USA można dojść od pucybuta do milionera. Do tej pory w większych miastach amerykańskich prężnie działa Polonia. Najczęściej to już dzieci i wnuki polskich emigrantów, które są jednak bardzo przywiązane do swoich korzeni.
W XXI wieku Polacy zaczęli masowo wyjeżdżać do państw europejskich. Wielu wybrało Niemcy. Do tej pory jest to bardzo popularny kierunek emigracji zarobkowej. Często ludzie tłumili swoją niechęć do naszych zachodnich sąsiadów i decydowali się na zamieszkanie w nieprzyjaznym Polakom otoczeniu, tylko po to, by zapewnić lepszy byt swojej rodzinie. Bardzo duża grupa rodaków wyjechała za chlebem do Wielkiej Brytanii. Obecnie nie jest to już tak popularny kierunek jak kiedyś. Niepewność czy kraj ten pozostanie w Unii Europejskiej skutecznie zniechęca do osiedlania się w nim. W Niemczech i Anglii ludzie najczęściej zostają na wiele lat. Zakładają tam rodziny, kupują domy i wychowują dzieci. Zapytani o powrót do ojczyzny odpowiadają, że na pewno zdecydują się na to na emeryturze. Na razie żyją na emigracji na wyższym poziomie materialnym, niż mogliby sobie pozwolić na to w kraju.

Polacy nie wyjeżdżają z kraju tylko w poszukiwaniu wyższych zarobków. Bardzo wiele osób decyduje się na podróżowanie po świecie samotnie lub ze znajomymi. Dla takich ludzi najważniejsze jest odkrywanie świata. Czerpią oni przyjemność i satysfakcję z poznawania innych ludzi i ich kultur. Najczęściej pozostają w jednym państwie przez kilka miesięcy. Pracują tam i zarabiają na swoje utrzymanie. Poznają codzienność tubylców i chłoną atmosferę miast. Najczęściej wybierają egzotyczne kierunki, na przykład Azję lub Australię.
Bez względu na to, co motywuje dane osoby do wyjazdu, nie można nie zgodzić się z faktem, że podróżowanie po świecie nigdy nie było łatwiejsze. Wystarczy paszport, a w przypadku krajów Unii dowód osobisty i już granice otwierają się przed nami. Wystarczy tylko podjąć decyzję o zmianie i ruszać w świat.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here